1

Temat: Nie umiem przestać się drapać

Witam, mam 23 lata i studiuję.
Ok. 6 lat temu zachorowałam na depresję (bez wyraźnej przyczyny; nałożył się stres szkolny, śmierć psa i inne pomniejsze czynniki). Po roku męczenia się dopiero podjęłam leczenie psychiatryczne, początkowo dość nieskutecznymi lekami. Po kolejnych 2 latach trafiłam na dobrego psychiatrę, którego rozwiązania były bardzo pomocne, dzięki lekowi Velafax i poleconym przez niego książkom- ponad rok później mogłam czuć się już wyleczona (odstawiłam leki bezpowrotnie) i zaczęłam normalnie żyć. Trzymam się dobrze aż do dziś, ale przez cały ten czas jakby nie zauważyłam pewnego znaczącego elementu...

Chyba jeszcze przed chorobą nabrałam dziwnego nawyku- drapania się jak tylko wyczuwam nierówność na skórze. Początkowo lekko, z czasem coraz mocniej. Jak dodrapuję się do krwi- dopiero czuję że wypada już przestać. Tak mocno weszło mi to w nawyk przez te lata, że prawie do tego przywykłam, wmawiając sobie że to skóra delikatna, dlatego tak łatwo o zaczerwienienia, a jak ktos cos zauwazył, mówiłam- uczulenie. To bez sensu, ale dopiero ok. rok temu zaczęłam zauważać, że to wogóle problem. Próbowałam przestać się drapać- ale nie mogę. Najgorsze że nie wiem dlaczego to w ogóle robię. Wmawiam sobie na codzień, że to złe, jednak zostaje jakiś przymus. Najczęściej jak się zapomnę, to ręka wędruje na plecy i ramiona (przede wszystkim tam wypada najmocniejsze drapanie) i po fakcie zauważam co sobie zrobiłam. Czasem tez przy myciu- jak się nie podrapię, czuję, że jakby nie jestem dość czysta. Bardzo mocnego skupienia i zaparcia wymaga ode mnie powstrzymanie się od tego- i tez nie udaje sie dluzej niz dzień. Jak nie ma mnie komu pilnować (a zwykle tak jest), niemal codziennie pokrywam swoją skórę mnóstwem małych ranek.

Nie mam zamiaru wracać do lekow ani tego typu rozwiązań, zwalczyłam w sobie depresję, to i muszę z takim małym bezsensem sobie poradzić... Tylko od czego zacząć??

2

Odp: Nie umiem przestać się drapać

Witam na forum

Tylko od czego zacząć??

Myślę, że znasz odpowiedź na to pytanie. PRawdopodobnie jest ci potrzebna psychoterapia i leki. Prawdopodobnie nie przepracowałaś wszystkich porblemów na terapii. Chodziłaś w ogóle na psychoterapię?

"Ludzkie istnienie musi być pewnego rodzaju błędem."

3

Odp: Nie umiem przestać się drapać

WLASNIE TEZ O TERAPIE CHCIALAM ZAPYTAC...CHOC NIE WYOBRAZAM SOBIE CO ZA KONOWAL MOGLBY ZLECIC LEKI BEZ PSYCHOTERAPII

Odp: Nie umiem przestać się drapać

Taki wewnętrzny przymus wykonywania jakiejś czynności (w twoim przypadku drapania się) nazywa się kompulsją i należy do grupy zaburzeń obsesyjno (natrętne, narzucające się myśli)-kompulsywnych, które z kolei występują w nerwicy natręctw. Często bywa tak, że nieleczona depresja przechodzi w tego typu obsesje/kompulsje. Zgadzam się z Agnieszką, że powinnaś zgłosić się na terapie, szczególnie, że sama próbowałaś powstrzymać te czynności, ale nie udawało ci się to na dłuższą metę. Musisz też wiedzieć, że nieleczone zachowania obsesyjno-kompulsywne mają tendencję do "rozszerzania swojej działalności', czyli z czasem jest ich co raz więcej i więcej i dotyczą coraz większego obszaru naszego życia zaburzając nasze funkcjonowanie.

5

Odp: Nie umiem przestać się drapać

Warto też dodać, że jeśli nie będziesz tego leczyć, to przez natręctwa depresja może wrócić, a przypuszczam, że tego na pewno nie chcesz.

"Ludzkie istnienie musi być pewnego rodzaju błędem."

6

Odp: Nie umiem przestać się drapać

Heh, dzięki za odpowiedzi, miałam nadzieję, że dam sobie z tym radę bez niczyjej pomocy sad
Psychoterapii jako takiej nie miałam, może rozmowa z lekarzem na zwykłych wizytach miała wystarczyć... I mam wrażenie, że wystarczała, aktualnie naprawdę czuję się całkiem ok, tak generalnie rzecz biorąc. Tylko to drapanie... czasem mam wrazenie jakby to bylo cos poza mną... Nie wiem czy to dla odreagowania, czy karanie się za cos, ale juz wiem ze chce z tym skonczyc. Do psychoterapii jakos nigdy sie nie paliłam, wiadomo ze łatwiej opowiedziec o problemie anonimowo i to osobom z podobnymi problemami, niż komuś obcemu prosto w oczy.

7

Odp: Nie umiem przestać się drapać

Nie bój się, przełamiesz się. Myślę, że warto. Nie ma sensu się z tym męczyć. Do lekarza też się przejdź, bo zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (nie mówię, że na pewno je masz, bo psychiatrą nie jestem wink) leczy się też farmakologicznie i możliwe, że w twoim przypadku będzie to konieczne.

"Ludzkie istnienie musi być pewnego rodzaju błędem."

8

Odp: Nie umiem przestać się drapać

a powiedz, masz procz tego jakies problemy ze zdrowiem?odczuwasz jaieis bole?

9

Odp: Nie umiem przestać się drapać

Czasem brzuch zaboli, może to z niestrawności czy stresu, ale tak to łaściwie nie- teraz staram sie zdrowo odżywiać, uprawiac sport, tylko od dawna męczą mnie migreny, moze po kilka razy w miesiacu (w porę wzięty nurofen forte pomaga). A co dziwne, praktycznie nie czuję bólu podczas drapania, nawet do krwi. Jeśli już, to dopiero później czasem przychodzi...

10

Odp: Nie umiem przestać się drapać

przyszlo mi cos innego do głowy...nie natrectwa- depresja maskowana...
drapanie jako forma autoagresji. sama mam za soba epizody z żyletkami cyrklami i ogniem. tz nie bolalo w momencie aktu. dopiero potem

Odp: Nie umiem przestać się drapać

tak naprawdę dałyśmy się wciągnąć w wir stawiania hipotetycznych diagnoz, a to Emce na pewno nie pomoże, tylko zrobi jej jeszcze większy kocioł w głowie.

Emka powinnaś po prostu pójść do specjalisty, bo naprawdę to, co opisujesz samo nie przejdzie i niestety najprawdopodobniej nie pozostanie też na takim poziomie jak teraz, tylko raczej zacznie się pogłębiać (np. epizody depresyjne będą co raz częstsze, coraz więcej obszarów skóry będziesz drapała i co raz częściej będziesz to robiła, bóle brzucha mogą się nasilać + mogą dojść inne symptomy itd.)

12

Odp: Nie umiem przestać się drapać

Również prosze was, żebyście nie stawiały diagnoz na forum. Nic nie zastąpi wizyty u specjalisty.

"Ludzkie istnienie musi być pewnego rodzaju błędem."

13

Odp: Nie umiem przestać się drapać

Wszystko co piszecie pomaga mi zrozumiec moj problem. A mam wrazenie, że jak dowiem się dlaczego to wogole robię, to uda się to zwalczyć i upilnować przed okaleczaniem. Akurat udało się wytrzymać dzień bez drapania, kolejnego dalej korciło- to powiedziałam sobie że mogę, ale tylko troszkę. Wyszło moze troche wiecej niz troszkę, ale nie jest juz najgorzej. Dalej staram sie mocno skupiac na nie drapaniu, bo wizyta u specjalisty to dla mnie ostatecznosc. Wiec i staram sie powstrzymywac jak najdluzej, oby sie to udalo...

14

Odp: Nie umiem przestać się drapać

wow. super! gratuluje wytrwałsci!!!oby tak dalej

15

Odp: Nie umiem przestać się drapać

kolejnego dalej korciło- to powiedziałam sobie że mogę, ale tylko troszkę.

Co byś powiedziała anorektyczce, ktora powiedzialaby ci "dzisiaj nie będę się głodzić, zjem jedną marchewkę!"??
Pomyśl sobie, że to dopiero drugi dzień twojej walki, a ty już pozwalasz sobie wrócić do starego nawyku, a to znaczy, że prawdopodobnie jutro pozwolisz sobie na więcej. Nie widzisz tego, że sama nie dasz sobie z tym rady?
Dlaczego tak bardzo się bronisz przed zasięgnięciem pomocy? Przeciez to jest dla ciebie, walcz o siebie!!
Przepraszam, jesli odbierzesz to tak, że cię dołuje i deprecjonuje twój sukces, ale nie mialam takiego zamiaru, chcoiaz wiem, że może to tak zabrzmieć. Musisz po prostu spojrzeć trzeźwo na swoją sytuację.
Odpowiedz sobie na pytanie, co byś poradziła mnie, gdybym to ja opisała sytuację taką jak twoja i zapytałabym co zrobić?

"Ludzkie istnienie musi być pewnego rodzaju błędem."

16

Odp: Nie umiem przestać się drapać

aga nie badz taka surowa dla niej...
pamietasz jak bylas w podstawowce i przyniosłas z bardzo trudnego sprawdzianu 4. cała uradowana. a mama albo tata powiedzieli "tylko ?moglo byc 5..."(taka sytuacje mial na pewno kazdy z nas choc 1 w zyciu). teraz ty robisz to samo...a pamietasz co wtedy czulas? ze jestes beznadziejna...ze na tak malo cie stac, ze jestes zwyczajnie przecietna...
NIE! tak jak ta 4 ze sprawdzianu taki i jeden dzien bez drapania to ogromny sukces. takich sukcesow moze byc wiecej. jak sie bedziemy przykladac i solidnie przygotowywac do kazdego sprawdzianu z biegiem czasu z latwoscia przychodzic nam beda 5 wink

17

Odp: Nie umiem przestać się drapać

Chyba faktycznie przesadziłam hmm Sorry emka
generalnie to ja ze wszystkim przesadzam tongue

"Ludzkie istnienie musi być pewnego rodzaju błędem."

18

Odp: Nie umiem przestać się drapać

Rozumiem ostre reakcje, bo to co robię jest bez sensu. Nie idzie zupełne powstrzymanie się od drapania... Udaje się jednak nie robić nowych ran, czyli pilnuję żeby nie zrobić nic za mocno. Oby etap gojenia nie poszedł na marne jak tylko zacznie się bardziej stresujący czas.