Temat: rozstanie

wczoraj rozstałam się z moim facetem.  Znamy się ok 7lat. byliśmy ze sobą jakieś pięć lat temu. Przez jego kłamstwa i nadużywanie alkoholu nasz związek rozpadł się. Jakiś miesiąc temu na terapii usłyszałam po raz kolejny, że raczej będę pakować się w niestabilne związki.  Bardzo mnie to zabolało, poczułam się jakby ktoś odebrał mi szanse na normalne życie, straciłam nadzieję i postanowiłam wrócić do niego. W końcu go znam i wiem czego po nim się spodziewać.  terapeutka twierdzi, że chciałam jej zrobić na złość...a to nie tak. Od początku źle się czułam w tej relacji. Przeciez jak mozna z kimś być nie czując do niego nic??? On twierdził, że się zmienił, a parę razy przyszedł do mnie pod wpływem alkoholu, co mi się bardzo nie podobało. Nie chcę być z takim człowiekiem. Postanowiłam się z nim rozstać. jest mi z tym źle. Wysłuchuje od mamy, że powinnam dac mu jeszcze jedna szansę, że on jest taki dobry dla mnie, a to że lubi piwo to nic takiego skoro uczciwie pracuje. Dziś od babci usłyszałam to samo...wszyscy trzymają jego stronę, a ja jak zwykle jestem ta najgorsza. Potwornie się z tym czuję. Mam wyrzuty sumienia, że go zraniłam, boję się, że zycie mnie za to ukaże-tak zawsze jest.

2

Odp: rozstanie

Nie zastanawiaj sie co myśli twoja rodzina, znajomi itd. Przeciez to nie oni mają z nim być tylko ty! Rób to czego ty chcesz, a nie to, czego inni od ciebie oczekują. To jest twoje życie.

"Ludzkie istnienie musi być pewnego rodzaju błędem."