26

Odp: Anija

milo sie cos takiego czyta smile

"Ludzkie istnienie musi być pewnego rodzaju błędem."

27

Odp: Anija

Wiem, wiem pozytywnie byłoby miło, ale ma  być szczerze...
Ogólnie nie jest źle, nawet jest dobrze, tylko znów powraca do mnie taka moja natrętna myśl i ciągle ją mam w głowie: "Mnie nie można Kochać. Ja nie zasługuję na miłość."
Wraca, ale jakoś sobie z tym poradzę. smile

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

28

Odp: Anija

Postanowiłam, że założę bloga i zrobiłam to dzisiaj. Czuję, że gdzieś muszę wylać przeszłośc, która nie pozwala wytchnąć, ale gnębi. Jest źle, napady płaczu. Staram się je powstrzymać-muszę być twarda. Ważne, że nikt nie wie...
A może nie ważne?
Czuję, że blisko są te straszne myśli... brrr

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

29

Odp: Anija

chetnie poczytam wink
a nie masz już przypadkiem jednego? masz podany adres strony www w profilu tongue

"Ludzkie istnienie musi być pewnego rodzaju błędem."

30

Odp: Anija

Wygarnia mi, że nie witam go czule, ale jak mam to robić skoro On mnie nie chce, nie przytula, nie całuje...
Ach... deszczowy wieczór, a na dworze mróz...
Jakoś to przetrwam, mam nadzieję...

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

31

Odp: Anija

Już mi trochę lepiej, ale moja kuzynka ma jakieś załamanie nerwowe albo nie wiem sama co????
Od 2 dni płacze i nie chce się jej nic robić, mało je, a dzieci mi mówiły, że mówi, że się zabije-czyżby kolejna osoba w naszej rodzinie z depresją??

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

32

Odp: Anija

Dzisiaj nie dałam się mojej melancholii. big_smile
Zamiast siedzieć w domu i się ze sobą męczyć wybrałam się do siostrzyczki i spędziłam czas z Matiśkiem, a później byłam u kuzynki i jeszcze dostałam świetną książkę do poczytania. smile
Phila Bosmansa - polecam świetne przemyślenia:)

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

33

Odp: Anija

Constans...
Ni to zły, ni to dobry nastrój... zawieszenie w próżni...
Kiedyś znajdę magiczną różdżkę i jednym ruchem poprawię sobie samopoczcie. big_smile

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

34

Odp: Anija

OK, nie ma czegoś takiego jak magiczna różdżka, a opychanie się słodyczami tylko szkodzi, bo jak będę gruba to stanie się to kolejnym problemem...
OK, dzisiaj dzwonię, żeby się umówić na wizytę smile
Trzymajcie kciuki, zobaczymy... wink

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

35

Odp: Anija

trzymam kciuki big_smile

"Ludzkie istnienie musi być pewnego rodzaju błędem."

36

Odp: Anija

Jedno słowo: Panika...
Zadzwoniłam, nikt nie odbierał i już się rozłączałam, kiedy Pani podniosła słuchawkę, ale tak się zestresowałam, że milczałam...
Spociłam się jak podczas maratonu. Serce prawie mi wyskoczyło, ale najlepsze jest to, że mam takie poczucie, że gdyby odebrała szybciej to dałabym radę.
To było podejście 2, nie wiem czy szybko się pozbieram do 3. Ufff... emocje opadają. Powinnam mniej emocjonalnie do tego podchodzić!

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

37

Odp: Anija

proobuj jeszcze raz, dasz rade! pomyśl ile możesz zyskać smile

"Ludzkie istnienie musi być pewnego rodzaju błędem."

38

Odp: Anija

Czasem mam wrażenie, że nie podołam życiu...
Nie, nie mam destrukcyjnych myśli, ale przytłacza mnie wszystko. Zwykle pod górkę. sad
Muszę udawać, że jest dobrze, że nie jestem zła, czy smutna, ale jestem. Ciągle na mojej głowie... Gdyby nie to, że to mój brat to powiedziałabym, że powinien się wyprowadzić. Czy ja wyglądam na dojną krowę? Jak można tak poprostu wydać ma pierdoły 1200 zł i nie mieć na mieszkanie? Teraz co? Ja muszę się tłumaczyć przed właścicielką mieszkania i prosić o przesunięcie terminu płatności!
Staję się sflustrowana i zła, nie mam nawet siły się złościć-niemoc i totalne niezrozumienie ludzkiej głupoty i nieodpowiedzialności... mad  yikes


Ułożyłam sobie w głowie wszystko, co mu powiem jak wróci z pracy. Nie chciałam rozmawiać z nim przed pracą, żeby mu nie psuć dnia. Ale tak właściwie to wiem, że mam rację, bo dorosły człowiek najpier zajmuje się zobowiązaniami, a dopiero później przyjemnościami, nie mam racji?

Ostatnio edytowany przez lakarnita (14-02-2010 11:55:29)

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

39

Odp: Anija

no i nie powiedzialam...
poddaję się mad

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

40

Odp: Anija

Tylko to przychodzi mi do głowy:

People let tell me
To stay away for you
But i can help myself
Just don?t no what you do
He is not can stay say
He want change anywhere
But i can help myself
I just can help myself

People let tell me
To keep away for you
But they never understand i much to feel for you
He is not can stay say
He want change anywhere
But i can help my self still believe

Better days , better days, better day, better day (x2)

People let tell me
To stay away for you
But i can help myself
Just don?t no what you do
He is not can stay say
He want changed anywhere
But i can help myself
I just can help myself

People let tell me
To keep away for you
But they never understand i much to feel for you
He is not can stay say
He want changed anywhere
But i can help my self still believe

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

41

Odp: Anija

Jest dobrze smile
Zastanawiam się tylko nad tym, jak to jest możliwe, że ludzka życzliwość boli...  roll
Byłam w niedzielę na Mszy wspólnotowej i tam było tyle ciepła, miłości i troski, że aż czułam fizyczny ból... Każdy mówił, że dobrze mnie widzieć, a ja czułam, że jestem od nich daleko, ponieważ żadko się widujemy, bo taką mam pracę. Dzięki Bogu nie uciekłam, choć w pewnym momencie miałam taką ochotę. Zostałam, a teraz to doświadczenie jest moim motorem  lol
Dobrze, że są przyjaciele big_smile

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

42

Odp: Anija

Pozwalam sobie na chwilę słabości... mam prawo być zła, smutna i płaczliwa.

Dziś podeszła do mnie Pani i mówiła, że jest w ciąży i chce na jedzenie, więc jej powiedziałam, że jej kupię. Miała obrażoną minę i z wyrzutem powiedziała, że OK. Poszłam do sklepu i kupiłam jej to, co mogłam. Nakrzyczałam na nią, że skoro tak dba o swojej dziecko, to czemu czuć od niej alkohol, a co z domem samotnej matki, gdzie pewnie znalazłaby schronienie... nic nie odpowiedziała.
Najpierw pomyślałam, że to niesprawiedliwe, że tyle dobrych kobiet nie może mieć dzieci, a ta kobieta ma. Jednak po chwili się zreflektowałam... bo możliwe, że to dzieciątko odmieni jej życie... mam nadzieję, że będzie się dla niego starać...

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

43

Odp: Anija

Znów mnie dopadło i chwyta za gardło przekonanie, że mnie nie można kochać.
Chciałabym się zabić, ale nie mam nawet na to siły mad

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości

44

Odp: Anija

Źle mi, naprawdę źle...
Pokłóciłam się z siostrą, a właściwie mój chłopak stwierdził, że się na niej wyżyłam... i pewnie miał rację, nie powinnam aż tak reagować. Jednym słowem jestem straszna! yikes
Czuję się źle duchowo... nie potrafię znaleźć wyjścia z sytuacji, nie da się ze mną mieszkać, żyć...
Gdybym miała trochę więcej odwagi...

Jestem dziełem tych, którzy mnie kochali i tych, którzy odmówili mi miłości