51

Odp: jedno piwo dziennie

witajcie
ja leczyłam się już pare razy, wychodziłam z różnych świństw i wiem jedno żeby leczenie miało sens trzeba chcieć samemu dla siebie, a to jest najtrudniejsze bo nieraz zwyczajnie żyć się nie chce a co tu mówić o detoxie. Sama jestem na skraju podjęcia decyzji tylko tak się teraz zastanawia czy robie to dla siebie...................

52

Odp: jedno piwo dziennie

Lecz się,lecz się i jeszcze raz proszę cię lecz się-nieważne dla kogo.Życie jest zbyt piękne,aby je marnować w  głupi sposób.Trzymam za ciebie kciuki i jestem z tobą.(Wiem jak jest ciężko).

53

Odp: jedno piwo dziennie

Iga co u ciebie??W ogóle się nie odzywasz,martwię się o ciebie.Odezwij się.

54

Odp: jedno piwo dziennie

Cześć Aga,ja jestem trzeżwą alkoholiczką(mam 26 lat).Znam to wszystko od podszewki,ja też miałam lęki,jak wypiłam znikały momentalnie.Picie to nie jest wyjście.Ja musiałam upaść na samo dno,żeby z tago wyjść-Dostałam Delirium i mama wezwała karetkę.Byłam miesiąc na odwyku,pomogło.Nie piję 2 lata.Ciężko mi było po powrocie ze szpitala,zaraz poszłam do pracy i jakos to najgorsze przeszło.Aga bierz leki,bo możesz doprowadzić się do takiego stanu,że będziesz bała się wyjść na ulicę.Ja też biorę leki przeciwlękowe,przeciwpadaczkowe.Powodzenia,Jestem z tobą.Pisz jak będziesz miała potrzebę.

55

Odp: jedno piwo dziennie

adam.jestem alkoholikiem i chcialbym sie podzielic moimi doswiadczeniami.czy ktos odpowie zagubionemu facetowi?p.s.uwazam ze jak nie pije to jestem naprawde do rzeczy.

56

Odp: jedno piwo dziennie

Załóż osobny wątek i opowiedz o swoim problemie

57

Odp: jedno piwo dziennie

Mam problem... Mój tata jest alkoholikiem i zniszczył mojej rodzinie życie. Nie znosimy go wszyscy. Niestety ale zauważyłam u sobie zmiany.. Od jakiegoś czasu sięgam po alkohol. Niby niewinnie, bo piwko, 2 dziennie. Czy powinnam się obawiać? Gdzie się udać po pomoc

58

Odp: jedno piwo dziennie

Powiedzmy sobie wprost że najgorsze nie jest wcale nasze uzależnienie ale społeczna presja, odkąd przestałam pić straciłam prawie wszystkich znajomych bo nagle przestałam być osobą atrakcyjną towarzysko