Od 1998 prowadzimy działalność, której celem jest zapewnianie naszym pacjentom najwyższej
klasy opieki psychiatrycznej. Dlatego powołane do życia zostały Poradnie Zdrowia
Psychicznego, Poradnie Leczenia Uzależnień, oddziały dzienne i stacjonarne.
Zgodnie z najnowszymi światowymi trendami i zaadaptowanymi w Centrum procedurami leczymy schorzenia takie jak:
anoreksja,bulimia, depresja,
nerwica,uzależnienia,schizofrenia.
Pacjent jest leczony przez zespół składający się z lekarzy, psychologów, pielęgniarek.
.....Cały tekst
Niewykle miło wspominam lekarzy, pielęgniarki i Pana Witka
W dniu 31-03-2008 dodał Magda
Szczere pozdrowienia dla dr Lipnickiej i reszty personelu.
Pa
W dniu 24-10-2007 dodał Marta
cvbwzltgkrgenrctyxjctvaevumrvc
W dniu 14-11-2008 dodał lfnctn
Zgadzam się , że w CPP panuje cudowna atmosfera pozwalająca stanąć na nogi (cierpię na anoreksję) dzięki cudownemu zespołowi.
Dzięki zespołowi i fajnym warunkom wiem, że żyję. POLECAM CPP WSZYSTKIM POTRZEBUJĄCYM POMOCY
W dniu 14-11-2007 dodał Joanna
gdzie sie miescicie nie ma adresu
W dniu 11-11-2008 dodał krystyna
przepraszam ze pisze ale mam problemy a chce zeby mi ktos pomóg je rozwiązać w moim domu nigdy nie było dobrze ale zawsze gorzej cały czas czuje sie gorsza ze ja nie jestem córka moich rodziców a wszystcy którzy sa dla mnie ważni mnie zostawiaja a ja nie wiem dlaczego potrzebuje pomocy kazdy mnie zostawia wszyscy których kocham.............
Anoreksja cóż to za okropny stwór, po co przychodzi i z czym odchodzi.
"Ana" tak o niej mówią wszystkie dziewczęta, które są w jej sidłach, a wydaje się im,
że to dzięki niej są szczęśliwe. To co ona robi z młodymi, pięknymi, mądrymi dziewczętami
jest okrucieństwem.
Przychodzi bardzo niewinnie, przyniesiona przez ojca w gazecie, przez matkę, która mówi
o odchudzaniu, przez koleżanki opowiadające o dietach. .....Dalej
Gratuluję świetnego artkułu i ośrodka. może w tym miejscu uda się pomóc zagubionym dziewczynom.
W dniu 29-11-2007 dodał dominika
Pozdrawiam serdecznie panią, która napisała ten artykół. Odnalazłam w nim siebie. Sama chorowałam na anoreksje przez 3 lata. Wiem dobrze jak okropna to jest choroba i jak potrafi nie tylko niszczyć zdrowie ale i relacje z najbliższymi. Jednak mozna ją pokonać... z pomoca rodziny , terapeutów oraz psychologów. Mi sie udało , mam obecnie 20 lat i wreszcie zaczełąm cieszyć sie życie;-) Jak chcecie pogadać z była anorektyczką to moje gg:5856118,,może pomoge, pa;_
W dniu 29-01-2008 dodał Edyta
moim z d an ie m anoreksja dotyka coraz więcej dziewcząt. To niebezpiezcna choroba, polegająca na głodzeniu się, które prowadzi do wycieńczenia organizmu. Jesli znacie osobę, która ma problemy z łaknieniem spróbujcie jej pomóc!
W dniu 24-03-2008 dodał Daria
Naprawde super tresc co do anoreksji...sama borykam sie z tym juz 8 rok...chodz po ślubie i pomocy ukochanego doszłam do wagi...ale juz nadal moja przyjaciólka(wredna).. zawładneła moim życiem... i nadal wygrywa...MAM Nadzieje ze pomoze to osobom które chca sie odchudzac......pozdrawiam
W dniu 22-02-2008 dodał Agnieszka
Liczę na to, że nieprędko zostanę nakryta na tym co robie, ponieważ najgoszą rzeczą jaka moglaby mnie potem spotkac to postać jak Pani (trudna do obejścia). Dziewczyny- trzymajcie się. Pa pa.
W dniu 19-01-2008 dodał wrednaa
przeczytalam ten artykol bardzo dokladnie i ..no wlasnie...mam bulimie i anoreksje ,na zmiane,od ok 12 lat,i jesli jest to bulimia to trwa ciagle 2-3 miesiace a wymiotuje codziennie,potem parodniowa przerwa i znowu to samo ...od 12-stu lat,bol gardla i poczucie wlasnej nijakosci ,nie potrafie sobie z tym poradzic,udanie sie do lekarza nie wchodzi na razie w rachube,mam troje dzieci juz doroslych prawie ,meza ktory o niczym nie ma pojecia bo mimo ze twierdzi ze mnie kocha to moje samopoczucie go po prostu malo interesuje a przyczyny mojego zlego chumoru- najmniej...czasami mam wszystkiego dosc ,nie wiem co robic,mam 35 lat ,dzieci 17,16 i 5lat,wiem ze jestem im potrzebna a napewno temu najmlodszemu ale to moje zycie takie czasami smutne i to poczucie niespelnienia wykancza moja psychike...i jeszcze ta swiadomosc ze nie skoncze z bulimia bo przeciez jak bede wygladac jak zaczne jesc ...mam ok 52 kg,czasami 50...bylam w ,,siodmym niebie ,,jak waga wskazywala 48,przy wzroscie 169cm.Uwielbiam dobrze wygladac (szczuplo)...nie wiem co sie dzieje ,to trwa juz tyle lat i mam przeciez dzieci ktore kocham bardzo ,nie powinnam miec az takiego niskiego poczucia wlasnej wartosci ,jestem dosc atrakcyjna osoba wiec nie wiem skad to wszystko sie bierze,prosze napiszcie cos,cos milego ,co by pomoglo,podnioslo mnie jakos na duchu...
W dniu 17-11-2008 dodał Ala
Moja Córka walczyła przez 6 lat z anoreksją a ja i Syn staliśmy obok - nie mogąc Jej pomóc.Nie brała udziału w licznych wspólnych terapiach ( siedziała i albo była złośliwa albo wogóle się nie odzywała ). W chwili kiedy lekarze nie dawali Jej szans coś się złamało . Zaakceptowała jednego lekarza , terapie szybko stały się akceptowane z jednego powodu - lekarz nie ruszał tematu wagi ! Nie kazywał przybrac na wadze do następnego spotkania > i po czsie Córka zaczęła zjadać chociaż znikome ilości pożywienia i jeść początkowo parę minut po 17:00 ( po tej godz. nie przyjmowała ani picia ani jedzenia ) a ż doszło do 18:00 , 19:00 itd. W tej chwili od kilku lat jest całkowicie zdrowa - wrócił okres , i najważniejsze zaszła w ciążę i urodziła zdrowego Syna . Pokonaliśmy anoreksję dzięki wytrwaniu , Jedynej z wielu lekarce oraz samozaparciu Córki . Życzę by Wam też się udało !!!
W dniu 16-03-2008 dodał Maria
cvbwzltgkrgenrctyxjctvaevumrvc
W dniu 14-11-2008 dodał lfnctn
"cierpie" na bulimie od 2000 roku były lepsze i gorsze momenty ale prosze mi uwierzyć jest społeczne przyzwolenie na to by takie młode osoby jak ja bezkarnie marnowały sobie życie , traktowanie instrumentalne chorej która zwraca sie o pomoc do tzw. specjalistów sprawia że czuje sie ona obrzucona i pozostawiona samej sobie by zdechła(pisze tak bo takie potraktowanie w momencie zwątpienia w sens własnego istnienia w poczuciu bezsilności wzbudza w młodej inteligentnej i do tej pory kontrolującej swoje życie osobie tok negatywne odczucia)
W dniu 11-05-2008 dodał AGA
....witam wszystkich, chcialabym Wam opowiedzieć o moim kłopocie-a zarazem wybawcy-anoreksji.... Uwierzcie mi ta chroba to choroba duszy i ciala...i nie jest to nagonka ze strony świata show biznesu czy mediów....anoreksja to WOŁANIE O POMOC!!!!.... gdy chudniesz jesteś malutka...bezbronna...nic Ci nie grozi, wszyscy otaczają Cię opieką..bo jesteś przecieżtaka bezbronna...czesto jest to wyraz lub odbicie własnych przezyć...rozbitych rodzin...trudnej decyzji...wejście młodego człowieka w dorosłe życie...w twojej głowie rodzi sie glos....boisz sie...ale on Ci pomaga...mowi ci co masz robić...wiesz,ze nie jestes sama...cierpisz psychicznie i fizycznie ale im bardziej to wytrzymujesz tym bardziej masz wieksza satysfakcje,ze jestes silna...i zachartowana na zycie...ale to nic bardziej mylnego....
"Nie wolno leczyć oczu bez głowy, głowy bez ciała, ciała bez duszy"
Platon
Idziemy do przodu wprowadzamy metody uzupełniające dotychczasową psychoprofilaktykę - metody relaksacyjne, które
bezsprzecznie wspomagają leczenie zaburzeń lękowych, psychosomatycznych, a przede wszystkim zapobiegają im.
Oferta ta jest skierowana do naszych pacjentów jako forma uzupełnienia terapii, a dla osób zainteresowanych jako
edukacja w tym kierunku, czy też autoedukacja.
W czasach, w których żyjemy coraz trudniej jest znaleźć chwilę na regenerację i wyciszenie. Szybkie tempo pracy,
codzienne obowiązki, za mało światła - borykamy się z tym na co dzień. Świat zmierza w kierunku zdrowego stylu życia
i my również, dlatego postanowiliśmy rozszerzyć naszą ofertę o nowe zabiegi terapeutyczne - wspomagające metody terapeutyczne.
Najpopularniejsze metody aby wzmocnić koncentrację, zmniejszyć lęk i poziom agresji to techniki relaksacyjne.
Pozwalają one obniżyć poziom stresu poprzez bezpośredni wpływ na organizm człowieka, który na stres reaguje nerwicą,
depresją, uzależnieniami a przede wszystkim zaburzeniami psychosomatycznymi takimi jak: wrzodziejące zapalenie jelita grubego,
zapalenie jelita grubego, choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, jadłowstręt psychiczny, dychawicę oskrzelową,
nadciśnienie tętnicze, zawał mięśnia sercowego, cukrzyca, pewne postacie otyłości, nadczynność tarczycy a także choroby
nowotworowe. Stres nas zabija......Dalej
Niezależnym być, wolnym być to przecież dążenie każdego człowieka. Tak bardzo walczymy o
te wartości w swoim życiu, ponieważ uważamy, że tak wiele nas ogranicza.
Uciekamy, czy stawiamy czoła naszym problemom?
Często po prostu zmykamy, ponieważ nie wiemy jak odmówić by nikomu nie było przykro, a
jednocześnie byśmy my czuli, że dobrze zrobiliśmy....Dalej
Depresja to zmora dzisiejszych czasów. Ma wiele twarzy i czyha na nas za
każdym rogiem.
Jest mroczna, dokuczliwa, dręcząca. Zabiera radość życia, a przynosi bezgraniczne
cierpienie, odrętwienie, bezsilność, bezradność i lęk.Jest okrutna dla wszystkich, których
wzięła w swoje objęcia. Potrafi zupełnie odebrać możliwość działania, myślenia, odczuwania.
Niechęć do życia, jaką ze sobą niesie, zabiera apetyt, sen, zainteresowania, pamięć.
....Dalej
od 6 lat walczę z depresją,coraz bardziej przekonuję się,że mimo otaczającego mnie zła trzeba dorosnąć aby umieć usunąć także swoje "zło" ze swojego wnętrza-odpuścić i będzie coraz lżej,lżej. Pani psychiatra Elżbieta Lipnicka pisze prawdę,dziekuję!
W dniu 31-08-2008 dodał stefan
Jestem wielki 190 wz.96 kg,a boję się jutra.
W dniu 30-06-2008 dodał Mrian
depresja to szarosc nicosc beznadzieja lęk a przedewszystkim cierpienie......
W dniu 17-03-2008 dodał greno
Rzeczywiście depresia to bardzo grożny przeciwnik w życiu bo też mnie dopadła,jakoś daję sobie radę z nią chodż nie wiem jak długo to wytrzymam,czasami czuję jak miałabym się rozsypać.
Bulimia jest schorzeniem mniej znanym niż anoreksja, mimo wielu podobieństw między nimi. Choroba ta nie jest widoczna,
osoby chorujące nie różnią się wyglądem od reszty, a sama choroba rozgrywa się w czterech ścianach, często w dwóch punktach
mieszkania: lodówka i ubikacja. Bulimia zdecydowanie częściej ....dalej
Większość z nas w sytuacjach trudnych doświadcza napięcia, lęku, smutku, przygnębienia, a także odczuwa różnego rodzaju
dolegliwości somatyczne, jak np. przyspieszenie akcji serca, bóle głowy, drżenia mięśniowe. Ponadto w takich momentach
często gorzej sypiamy, trudniej jest nam skoncentrować się na pracy i bywa, że pogarszają się nasze relacje z innymi.
Przeżycia te towarzyszą szczególnie często przełomowym okresom lub wydarzeniom w życiu człowieka.
....dalej
Schizofrenia jest chorobą, o wielu obliczach, kryjącą w sobie wiele zagadek ludzkiego
umysłu. Ale nikt, kto zachoruje na schizofrenię, nie przestaje być człowiekiem, ukochanym dzieckiem, rodzicem,
czy małżonkiem. To dalej ta sama osoba, która bardzo cierpi i potrzebuje pomocy. A co najważniejsze - osobie
chorej na schizofrenię można pomóc, można ją skutecznie leczyć i utrzymywać w dobrej formie psychicznej przez
długie lata. Schizofrenia nie jest chorobą zakaźną, nie jest chorobą dziedziczną, i wreszcie nie jest chorobą
nieuleczalną - to są mity, które należy obalić. Jest chorobą umysłu, duszy i tak, jak każdą chorobę, schizofrenię
należy leczyć. A osobę chorą na schizofrenię, tak jak każdego chorego należy otoczyć opieką, wykazać wobec niej
zrozumienie i cierpliwość i nie odmawiać jej szacunku należnego każdemu człowiekowi...dalej
mam w rodzinie osobe z schizofrenia to jest naprawde straszne dla pozostalych domownikow a nawet dalszej rodziny.Nie wiadomo jak pomoc takiemu choremu. Najgorzej ze chory nie chce zazywac zadnych tabletek a bez nich jest niedobry złsliwy wszystkich skłoca cala rodzina cierpi. Co robic poradzcie dobrego lekarza na terenie wol. Katowickiego.
W dniu 31-08-2008 dodał ania
Bardzo spodobał mi się Pani artykuł na temat tej choroby. Mam mamę, która już od kilkunastu lat choruje na schizofrenię, sama się nią zajmuję i w miarę możliwości staram się jej pomóc, czasem bywa ciężko ale dzięki temu artykułowi pewne rzeczy , októrych już dawno zapomniałam na nowo do mnie dotarły, oby było więcej taki ludzi-lekarzy jak Pani. Pozdrawiam
W dniu 26-06-2008 dodał Magda
mam chorego męża na sfizofrenie od 5 lat i 2 dzieci w wiekuszkolnym gimnazjalnym w tej chwili . proszę uwieżcie mi że jest mi bardzo trudno nie wiem co mam robić bo najlepiej musiałabym z dziećmi odejść nawet na ulicę mieszkać jestem już zmęczona życiem i ciężko wychowuje mi się dzieci jest jeden chaos w domu i leczy się systematycznie jest oczywiście pod moją opieką bojest agresywny i zaczepliwy w domu mamy 2 pokoje ,dzieci nawet spokojnie nie mogą odrabiać lekcji cały czas gada bez potrzeby nie mamy spokoju.nie mogę isc do pracy , dzieci się boją bo wydaje się jakby było gorzej a żyjemy tylko z małej renty a leki trzeba kupić już jestem załamana a co z dziecmi ,pomóżcie proszę.
W dniu 23-08-2008 dodał krysia
witam .Myślę ze .Chory jest zdany tylko na siebie samego .z chwilą gdy już ma wypis ze szpitala .W poradni na lekarza koniecznie trzeba poczekać 3 godz póżnej następna wizyta za trzy miesiące i zero możliwości kontaktu z lekarzem prowadzacym .Porednia w łodzi ulca Lniana 2 to skansen z lat 1964.Myśleze tredowaći z wiekszym szacunkiem są objeci opieką jak ja .
W dniu 18-07-2008 dodał Janek
W dniu 10-11-2008 dodał piopiopiop
moja mama choruje na schfizofremie juz kilkanascie lat pare razy byla hospitalizowana . po ostatnim pobycie wszpitalu przepisano jej do domu zastrzyki o nazwie decadol ktore ma brac juz na stale . prosze o informacje na temat tych zastrzykow i czy mozna je zastopic innymi lekami bo potych zastrzykach moja mama nie moze dojsc do formy izle sie po nich czuje . bardzo bym byla wdzieczna za informacje na ten temat . pozdrawiam iwona .
ch
W dniu 09-07-2008 dodał iwona
Witam , Mam na imie Jacek i mam 16 lat.. od jakichs 3 tygodni zauważyłem u siebie tą okropną chorobe... :( Zaczęło sie to na obozie kiedy zadzowoniłem do mamy z prośba o porzyczenie pieniedzy.Obiecałem jej ,ze oddam jej te pieniądze a ona dała mi okropny wyklad i zdołowała mnie.Wydawało mi sie ,ze moja dziewczyna juz mnie nie kocha i zacząłem myślec nad swoim życiem.Wszystko staram sie planowac..każdy mój ruch uważam za zaplanowany.Najgorsze też jest to ,ze czasami jak mnie ktos o cos zapyta to rozgaduje sie i mowię cała prawde.. :( Zaplanowałem sobie jak mam to powiedzieć mamie i swojej dziewczynie.Ta choroba okropnie mnie odmieniła.. nie mam juz radosci z zycia.Radość daje mi sprawianie prezentó lub przyjemnosci bliskiej mi osobie... Mam kilka pytań a najważniejsze to to czy moge dalej kontynułować nauke.Prosze o pomoc, moje gg to 1402599. Pozdrawiam , Jacek
W dniu 06-08-2008 dodał Jacek
Witam.Czy sa przypadki wyleczenia z choroby?Życia bez leków.
W dniu 02-08-2008 dodał andrzej
od juz dlugiego czasu cierpie na schizofremie bylam 2 razy w szpitalu i ciagle mialam zmieniane leki leki ktore aktualnie biore redukuja halucynacje i nne objawy tej choroby niestety tylko w pewnym stopniu od czasu do czasu a wlasciwie dosc czesto mam inne objawy takie jak moje oczy mi ida do gory a glowe mi rzuca do tylu w tym czasie obecne sa rowniez halucynacje glosowe jest to dlamnie bardzo krepujace bo to wyglada bardzo dziwnie i ludzie wpatruja sie we mnie kiedy to sie dzieje na ulicy jak to mozliwe ze kiedy bylam hospitalizowana to nic takiego nie mialo miejsca i pomimo ze zarowno tam jak i po wyjsciu jestem na lekach czy to wina lekow ktore dobrano mi po wyjsciu ze szpitala ? prosze o pomoc
W dniu 02-05-2008 dodał aga
Szukam pomocy dla chorego kolegi.Wszedzie są płatne porady psychologiczne ,a ja nie potrzebuję dla siebie , lecz dla bardzo nieszczęśliwego kolegi , wiec potrzebuje bezpłatnej.Nikt nie wie co mu dolega.Ma rozdwojenie jaźni, jest szalenie inteligentny .Ma w sobie dwie osoby , które żyja oddzielnie.Wydaje się to wręcz nieprawdopodobne , ale tak naprawdę jest.Na dodatek podzielony jest na pól .Prawa pólkula mózgu kieruje jedną osobowością , a lewa drugą osobowoscią . Jest fascynującą postacią , skarbem dla nauki, lecz nikt w to nie wierzy i nie chce mu pomóc, a on cierpi strasznie.Potrafi fascynujące rzeczy np. potrafi wyjsc swoim umyślem z ciala i widzieć siebie z boku. Nie jestem fantastą i jeśli ktoś może mi pomóc w znalezieniu jemu wybitnego psychiatry lub odpowiedniej terapii prosze o odpisanie na tym forum.
Na stronie znajdziesz informacje na temat Centrum Psychoproflilaktyki i Psychoedukacji, oraz artykuły dotyczące niektórych zaburzeń leczonych w naszych ośrodkach. Staramy się wychodzić na przeciwko wymaganiom naszych pacjentów - zapraszamy do korzystania z forum i czatu, w których funkcjonowaniu biorą udział lekarze i terapeuci naszych ośrodków.