Od 1998 prowadzimy działalność, której celem jest zapewnianie naszym pacjentom najwyższej
klasy opieki psychiatrycznej. Dlatego powołane do życia zostały Poradnie Zdrowia
Psychicznego, Poradnie Leczenia Uzależnień, oddziały dzienne i stacjonarne.
Zgodnie z najnowszymi światowymi trendami i zaadaptowanymi w Centrum procedurami leczymy schorzenia jak:
anoreksja,bulimia, depresja,
nerwica,uzależnienia,schizofrenia.
Pacjent jest leczony przez zespół składający się z lekarzy, psychologów, pielęgniarek.
.....Cały tekst
Ważne terminy:
Anoreksja
Bulimia
Depresja
Nerwica
Schizofrenia
Uzależnienie
Czytaj dalej
Dodaj komentarz
Komentarze
Poleć stronę
21.10.2007
Komentarze
| Niewykle miło wspominam lekarzy, pielęgniarki i Pana Witka | W dniu 31-03-2008 dodał Magda |
Szczere pozdrowienia dla dr Lipnickiej i reszty personelu. Pa | W dniu 24-10-2007 dodał Marta |
Zgadzam się , że w CPP panuje cudowna atmosfera pozwalająca stanąć na nogi (cierpię na anoreksję) dzięki cudownemu zespołowi. Dzięki zespołowi i fajnym warunkom wiem, że żyję. POLECAM CPP WSZYSTKIM POTRZEBUJĄCYM POMOCY
| W dniu 14-11-2007 dodał Joanna |
| |
Anoreksja cóż to za okropny stwór, po co przychodzi i z czym odchodzi.
"Ana" tak o niej mówią wszystkie dziewczęta, które są w jej sidłach, a wydaje się im,
że to dzięki niej są szczęśliwe. To co ona robi z młodymi, pięknymi, mądrymi dziewczętami
jest okrucieństwem.
Przychodzi bardzo niewinnie, przyniesiona przez ojca w gazecie, przez matkę, która mówi
o odchudzaniu, przez koleżanki opowiadające o dietach. .....Dalej
Związane artykuły:
Ana - zdradliwa przyjaciółka
Anoreksja okiem psychologa
Ważne terminy:
Anoreksja
Bulimia
Czytaj dalej
Dodaj komentarz
Komentarze
Poleć stronę
21.10.2007
Komentarze
| Gratuluję świetnego artkułu i ośrodka. może w tym miejscu uda się pomóc zagubionym dziewczynom. | W dniu 29-11-2007 dodał dominika |
Pozdrawiam serdecznie panią, która napisała ten artykół. Odnalazłam w nim siebie. Sama chorowałam na anoreksje przez 3 lata. Wiem dobrze jak okropna to jest choroba i jak potrafi nie tylko niszczyć zdrowie ale i relacje z najbliższymi. Jednak mozna ją pokonać... z pomoca rodziny , terapeutów oraz psychologów. Mi sie udało , mam obecnie 20 lat i wreszcie zaczełąm cieszyć sie życie;-) Jak chcecie pogadać z była anorektyczką to moje gg:5856118,,może pomoge, pa;_
| W dniu 29-01-2008 dodał Edyta |
moim z d an ie m anoreksja dotyka coraz więcej dziewcząt. To niebezpiezcna choroba, polegająca na głodzeniu się, które prowadzi do wycieńczenia organizmu. Jesli znacie osobę, która ma problemy z łaknieniem spróbujcie jej pomóc!
| W dniu 24-03-2008 dodał Daria |
| Naprawde super tresc co do anoreksji...sama borykam sie z tym juz 8 rok...chodz po ślubie i pomocy ukochanego doszłam do wagi...ale juz nadal moja przyjaciólka(wredna).. zawładneła moim życiem... i nadal wygrywa...MAM Nadzieje ze pomoze to osobom które chca sie odchudzac......pozdrawiam | W dniu 22-02-2008 dodał Agnieszka |
| Liczę na to, że nieprędko zostanę nakryta na tym co robie, ponieważ najgoszą rzeczą jaka moglaby mnie potem spotkac to postać jak Pani (trudna do obejścia). Dziewczyny- trzymajcie się. Pa pa. | W dniu 19-01-2008 dodał wrednaa |
Moja Córka walczyła przez 6 lat z anoreksją a ja i Syn staliśmy obok - nie mogąc Jej pomóc.Nie brała udziału w licznych wspólnych terapiach ( siedziała i albo była złośliwa albo wogóle się nie odzywała ). W chwili kiedy lekarze nie dawali Jej szans coś się złamało . Zaakceptowała jednego lekarza , terapie szybko stały się akceptowane z jednego powodu - lekarz nie ruszał tematu wagi ! Nie kazywał przybrac na wadze do następnego spotkania > i po czsie Córka zaczęła zjadać chociaż znikome ilości pożywienia i jeść początkowo parę minut po 17:00 ( po tej godz. nie przyjmowała ani picia ani jedzenia ) a ż doszło do 18:00 , 19:00 itd. W tej chwili od kilku lat jest całkowicie zdrowa - wrócił okres , i najważniejsze zaszła w ciążę i urodziła zdrowego Syna . Pokonaliśmy anoreksję dzięki wytrwaniu , Jedynej z wielu lekarce oraz samozaparciu Córki . Życzę by Wam też się udało !!!
| W dniu 16-03-2008 dodał Maria |
"cierpie" na bulimie od 2000 roku były lepsze i gorsze momenty ale prosze mi uwierzyć jest społeczne przyzwolenie na to by takie młode osoby jak ja bezkarnie marnowały sobie życie , traktowanie instrumentalne chorej która zwraca sie o pomoc do tzw. specjalistów sprawia że czuje sie ona obrzucona i pozostawiona samej sobie by zdechła(pisze tak bo takie potraktowanie w momencie zwątpienia w sens własnego istnienia w poczuciu bezsilności wzbudza w młodej inteligentnej i do tej pory kontrolującej swoje życie osobie tok negatywne odczucia)
| W dniu 11-05-2008 dodał AGA |
| ....witam wszystkich, chcialabym Wam opowiedzieć o moim kłopocie-a zarazem wybawcy-anoreksji.... Uwierzcie mi ta chroba to choroba duszy i ciala...i nie jest to nagonka ze strony świata show biznesu czy mediów....anoreksja to WOŁANIE O POMOC!!!!.... gdy chudniesz jesteś malutka...bezbronna...nic Ci nie grozi, wszyscy otaczają Cię opieką..bo jesteś przecieżtaka bezbronna...czesto jest to wyraz lub odbicie własnych przezyć...rozbitych rodzin...trudnej decyzji...wejście młodego człowieka w dorosłe życie...w twojej głowie rodzi sie glos....boisz sie...ale on Ci pomaga...mowi ci co masz robić...wiesz,ze nie jestes sama...cierpisz psychicznie i fizycznie ale im bardziej to wytrzymujesz tym bardziej masz wieksza satysfakcje,ze jestes silna...i zachartowana na zycie...ale to nic bardziej mylnego.... | W dniu 03-07-2008 dodał gwiazdeczka3006 |
| |
Niezależnym być, wolnym być to przecież dążenie każdego człowieka. Tak bardzo walczymy o
te wartości w swoim życiu, ponieważ uważamy, że tak wiele nas ogranicza.
Uciekamy, czy stawiamy czoła naszym problemom?
Często po prostu zmykamy, ponieważ nie wiemy jak odmówić by nikomu nie było przykro, a
jednocześnie byśmy my czuli, że dobrze zrobiliśmy....Dalej
Ważne terminy:
Uzależnienie
Czytaj dalej
Dodaj komentarz
Komentarze
Poleć stronę
21.10.2007
Komentarze
| sam jestem uzalezniony i nie wiem co z tym zrobic,czy ktos mi pomoze | W dniu 27-03-2008 dodał jarek |
| |
Depresja to zmora dzisiejszych czasów. Ma wiele twarzy i czyha na nas za
każdym rogiem.
Jest mroczna, dokuczliwa, dręcząca. Zabiera radość życia, a przynosi bezgraniczne
cierpienie, odrętwienie, bezsilność, bezradność i lęk.Jest okrutna dla wszystkich, których
wzięła w swoje objęcia. Potrafi zupełnie odebrać możliwość działania, myślenia, odczuwania.
Niechęć do życia, jaką ze sobą niesie, zabiera apetyt, sen, zainteresowania, pamięć.
....Dalej
Ważne terminy:
Depresja
Czytaj dalej
Dodaj komentarz
Komentarze
Poleć stronę
21.10.2007
Komentarze
Jestem wielki 190 wz.96 kg,a boję się jutra.
| W dniu 30-06-2008 dodał Mrian |
| depresja to szarosc nicosc beznadzieja lęk a przedewszystkim cierpienie...... | W dniu 17-03-2008 dodał greno |
| |
|
Bulimia jest schorzeniem mniej znanym niż anoreksja, mimo wielu podobieństw między nimi. Choroba ta nie jest widoczna,
osoby chorujące nie różnią się wyglądem od reszty, a sama choroba rozgrywa się w czterech ścianach, często w dwóch punktach
mieszkania: lodówka i ubikacja. Bulimia zdecydowanie częściej ....dalej
|
Większość z nas w sytuacjach trudnych doświadcza napięcia, lęku, smutku, przygnębienia, a także odczuwa różnego rodzaju
dolegliwości somatyczne, jak np. przyspieszenie akcji serca, bóle głowy, drżenia mięśniowe. Ponadto w takich momentach
często gorzej sypiamy, trudniej jest nam skoncentrować się na pracy i bywa, że pogarszają się nasze relacje z innymi.
Przeżycia te towarzyszą szczególnie często przełomowym okresom lub wydarzeniom w życiu człowieka.
....dalej
|
Ważne terminy:
Bulimia
Nerwica
Schizofrenia jest chorobą, o wielu obliczach, kryjącą w sobie wiele zagadek ludzkiego
umysłu. Ale nikt, kto zachoruje na schizofrenię, nie przestaje być człowiekiem, ukochanym dzieckiem, rodzicem,
czy małżonkiem. To dalej ta sama osoba, która bardzo cierpi i potrzebuje pomocy. A co najważniejsze - osobie
chorej na schizofrenię można pomóc, można ją skutecznie leczyć i utrzymywać w dobrej formie psychicznej przez
długie lata. Schizofrenia nie jest chorobą zakaźną, nie jest chorobą dziedziczną, i wreszcie nie jest chorobą
nieuleczalną - to są mity, które należy obalić. Jest chorobą umysłu, duszy i tak, jak każdą chorobę, schizofrenię
należy leczyć. A osobę chorą na schizofrenię, tak jak każdego chorego należy otoczyć opieką, wykazać wobec niej
zrozumienie i cierpliwość i nie odmawiać jej szacunku należnego każdemu człowiekowi...dalej
Ważne terminy:
Schizofrenia
Czytaj dalej
Dodaj komentarz
Komentarze
Poleć stronę
21.10.2007
Komentarze
| Bardzo spodobał mi się Pani artykuł na temat tej choroby. Mam mamę, która już od kilkunastu lat choruje na schizofrenię, sama się nią zajmuję i w miarę możliwości staram się jej pomóc, czasem bywa ciężko ale dzięki temu artykułowi pewne rzeczy , októrych już dawno zapomniałam na nowo do mnie dotarły, oby było więcej taki ludzi-lekarzy jak Pani. Pozdrawiam | W dniu 26-06-2008 dodał Magda |
| witam .Myślę ze .Chory jest zdany tylko na siebie samego .z chwilą gdy już ma wypis ze szpitala .W poradni na lekarza koniecznie trzeba poczekać 3 godz póżnej następna wizyta za trzy miesiące i zero możliwości kontaktu z lekarzem prowadzacym .Porednia w łodzi ulca Lniana 2 to skansen z lat 1964.Myśleze tredowaći z wiekszym szacunkiem są objeci opieką jak ja . | W dniu 18-07-2008 dodał Janek |
bardzo dobry opis tej choroby mam brata choego wszystko zgadza sie co do joty moze teraz tez inaczej na to patrze dziekuje
| W dniu 14-06-2008 dodał |
moja mama choruje na schfizofremie juz kilkanascie lat pare razy byla hospitalizowana . po ostatnim pobycie wszpitalu przepisano jej do domu zastrzyki o nazwie decadol ktore ma brac juz na stale . prosze o informacje na temat tych zastrzykow i czy mozna je zastopic innymi lekami bo potych zastrzykach moja mama nie moze dojsc do formy izle sie po nich czuje . bardzo bym byla wdzieczna za informacje na ten temat . pozdrawiam iwona . ch
| W dniu 09-07-2008 dodał iwona |
Pisze do pani z ogromną prośbą . Otóż jestem matką 34 letniego syna. Trzy lata temu wyjechał za granice do pracy.Przez dwa lata odzywał się i był kochanym synem.Zawsze nasza łączność była wielka i oparta na uczuciach .Potem nagle przestał pisać i dzwonić.Szukałam go wszędzie aż znalazłam ale On stwierdził tylko , że nie ma rodziny , że jest chory na schizofrenię i nie życzy sobie bym do niego pisała.....Po wielu różnych próbach i kochanych słowach zwyciężyła chyba miłość do matki, i uznał że wróci na dwa miesiące tylko dlatego żeby mi nie było smutno. To tak po krótce ..... Dla mnie to wielka radość i ogromne wyzwanie.Nikt dotychczas w rodzinie bliskiej i dalszej nie chorował na taką chorobę.Przyznam , że nie wiem od czego zacząć.Mój syn nie ma ubezpieczenia , nie wiem gdzie i co mam zrobić by go zacząć leczyć.Dodam że sama jestem na rencie i nie stać mnie na prywatne leczenie.A z całego serca i wszystkich możliwości chcę mu pomóc.Bardzo Go kocham jest dla mnie całym światem.Sama Go wychowywałam .... Przepraszam za chaotyczne pisanie , ale jednym tchem chciałabym BŁAGAĆ o pomoc kogoś kto to przeszedł lub nadal choruje na tę chorobę .Lub specjalistę...Przeczytałam już wiele na ten temat ale nadal nie wiem co mam robić.
Gdyby zechciała pani odpisać , będę wdzięczna. xpersona@o2.pl Matka - Katarzyna
Mieszkam w Radomiu Z wyrazami ogromnego szacunku
| W dniu 05-05-2008 dodał |
od juz dlugiego czasu cierpie na schizofremie bylam 2 razy w szpitalu i ciagle mialam zmieniane leki leki ktore aktualnie biore redukuja halucynacje i nne objawy tej choroby niestety tylko w pewnym stopniu od czasu do czasu a wlasciwie dosc czesto mam inne objawy takie jak moje oczy mi ida do gory a glowe mi rzuca do tylu w tym czasie obecne sa rowniez halucynacje glosowe jest to dlamnie bardzo krepujace bo to wyglada bardzo dziwnie i ludzie wpatruja sie we mnie kiedy to sie dzieje na ulicy jak to mozliwe ze kiedy bylam hospitalizowana to nic takiego nie mialo miejsca i pomimo ze zarowno tam jak i po wyjsciu jestem na lekach czy to wina lekow ktore dobrano mi po wyjsciu ze szpitala ? prosze o pomoc
| W dniu 02-05-2008 dodał aga |
| |